Balcerowicz: Szydło cieszy się gospodarczą nieodpowiedzialnością

Dom - Z kraju - Balcerowicz: Szydło cieszy się gospodarczą nieodpowiedzialnością

23.06.2019-377 widoki -Z kraju

Balcerowicz: Szydło szczyci się gospodarczą nieodpowiedzialnością

Jeżeli mamy wzrost przede wszystkim konsumpcji, inwestycje spadają, dług publiczny rośnie, to wydaje się być to wzrost niestabilny. Jeżeli dalej tak pójdzie, a na dodatek gdyby zdarzyły się jakieś zawirowania zewnętrzne, to Polacy będą mieli sporo nieprzyjemności z powodu nieodpowiedzialnej polityki gospodarczej PiS-u. Premier Szydło szczyci się nieodpowiedzialnością - mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24 profesor Leszek Balcerowicz, dawny minister finansów.

Jak powiedział Balcerowicz, PiS otrzymało w prezencie gospodarkę "na krótką metę w odpowiednim stanie, ona się rozpędzała". - Z punktu widzenia ludzi sytuacja się usprawnia. I to z całkowitą pewnością przyczynia się do odwiedzenia popularności PiS-u - ocenił.

Balcerowicz na temat Morawieckim: jaskrawo rozmija się z pewnymi standardami

- Tyle tylko, że o ile fachowiec spojrzy na wówczas, skąd się bierze wzrost gospodarczy w tym roku kalendarzowego, to stwierdzi, że to jest dalszy wzrost konsumpcji, jeszcze szybszy wzrost długu publicznego oraz spadek inwestycji, częściowo wytłumaczalny politycznym chaosem w zeszłym roku jak i również to się trochę odbije - dodał.

Inwestycje

Gość "Faktów po Faktach" podkreślił, że "żadne sondaże nie przewidywały tak gwałtownego załamania się inwestycji publicznych". - Jeżeli spojrzeć na sondaże NBP, to one po 2016 roku przewidywały postęp. Potem NBP je sukcesywnie obniżał. Co gorsza, inwestycje prywatne, których potrzebujemy więcej, zaczynają spadać - wyjaśniał.

- Mówiąc treściwie. Jeżeli mamy wzrost głównie konsumpcji, inwestycje spadają, dług publiczny rośnie, to rozwój jest niestabilny. Jeżeli nadal tak pójdzie, a dzięki dodatek gdyby zdarzyły się jakieś zawirowania zewnętrzne, to Polacy będą mieli wiele nieprzyjemności z powodu nieodpowiedzialnej polityki gospodarczej PiS-u. Premier Szydło szczyci się nieodpowiedzialnością - dodał.

Jak Łukaszenka

7 kwietnia premier Szydło przypominała w Sejmie, że gdy w kampanii wyborczej PiS zaproponowało program Rodzina 500 Plus, Platforma powtarzała, że się nie zaakceptować da. - Co się okazało? Rządzi PiS i pieniądze są i pozostaną. Z drugiej strony po raz pozostały zadaję pytanie: gdzie zostały te pieniądze? Niektórzy informują, że wystarczy nie kraść - powiedziała wtedy szefowa rządu.

- Wówczas, co mówi pani Szydło, to jest powtórką z Łukaszenki, brutalnego dyktatora, który zanim został dyktatorem, wówczas wygrał w 1994 roku wybory na Białorusi, zachowując, że reformatorzy kradną. To jest bezczelne, brutalne naśladownictwo. Ona się powinna wstydzić. To jest skandaliczne. I mnie nie dziwi na tych wypowiedziach, dlaczego Białoruś jest ulubionym miejscem pielgrzymek - skomentował Balcerowicz.

Ulga po wyborach

Republika francuska pomogła naszej walucie. "Złoty świetnie rozpoczyna tydzień"

Prof. Balcerowicz odniósł się również do wyników pierwszej tury wyborów prezydenckich we Francji. Z oficjalnych rezultatów wynika, że w drugiej turze spotkają się centrysta Emmanuel Macron, który zdobył dwudziestu czterech, 01 procent głosów a także szefowa skrajnie prawicowego Frontu Narodowego Marine Le Pen, która otrzymała 21, trzydzieści procent.

- Odczułem ogromną ulgę, bo było rzeczywiste zagrożenie, że Francja stanie przed wyborem między dżumą a cholerą. Było realne, że w drugiej turze będzie dwoje skrajnych populistów - skrajnie prawicowa Le Pen i skrajnie lewicowy Melenchon (zdobył 19, 58 procent - red. ). Ich łączyło bardzo wiele, a mianowicie skrajny antyliberalizm, promowanie zwiększenia roli polityków i biurokratów, czyli państwa, miłość do Putina i niechęć do Unii Europejskiej - powiedział.

Balcerowicz zwrócił uwagę, że "sprawa nie jest zakończona". a mianowicie Proszę pamiętać, że ponad 40 procent Francuzów głosowało na skrajnych, nieodpowiedzialnych populistów - podkreślił.

Związane z