Poseł chce pozwolić przechodzić na czerwonym świetle. Wydaje się odpowiedź resortu

Dom - Z kraju - Poseł chce pozwolić przechodzić na czerwonym świetle. Wydaje się odpowiedź resortu

28.06.2019-948 widoki -Z kraju

Brak mandatów za przejście dzięki czerwonym świetle - sugestia Kukiz’15

Sto złotych mandatu grozi zbyt przejście na czerwonym świetle. Odejścia od karania zbytnio tego typu wykroczenie życzyłby jednak poseł Paweł Szramka z Kukiz'15. "Nasze prawo zalicza się do jednego z nastawionych najbardziej restrykcyjnie do zachowań pieszych w całej Europie" - wskazał w interpelacji wysłanej do przedstawicieli rządu. Odpowiedź w tej sytuacji przygotowało Ministerstwo Infrastruktury.

Zdaniem Szramki istnieje pragnienie zmian przepisów dotyczących zakazu przejścia pieszych przez jezdnię w przypadku, gdy sygnalizator przydaje sygnał czerwony. Jak dostrzegł poseł w swojej interpelacji "w wielu krajach Świata przechodzenie na czerwonym świetle nie jest zabronione".

"Przechodzący we własnym obszarze ma upewnić się, że przechodząc, nie spowoduje ryzyka dla siebie ani odmiennych uczestników ruchu drogowego. Znak czerwony jest jedynie ostrzeżeniem dla pieszego, wskazówką, hdy trzeba uważać na nadjeżdżające samochody, a nie nakazem bezwzględnego zatrzymania się i czekania na zielone" - wskazał Szramka.

Tak jest między innymi przy Szwecji, Norwegii, czy Wielkiej Brytanii.

Mandat zbytnio przejście na czerwonym świetle

Poseł Kukiz'15 podkreślił, iż "nasze prawo należy do odwiedzenia jednego z nastawionych w największym stopniu restrykcyjnie do zachowań pieszych w całej Europie". "W skrajnych przypadkach doprowadza wówczas do karania pieszych zbytnio przejście przez jedną jezdnię ulicy jednokierunkowej lub przez pustą ulicę w godzinach wieczornych lub nocnych" a mianowicie wskazał. Grozi za to mandat w wysokości 100 złotych.

Rząd szykuje rewolucję dla kierowców. Sprawdź, co się zmieni

Dlatego parlamentarzysta zapytał przedstawicieli rządu (Ministerstwa Sprawiedliwości, Ministerstwa Infrastruktury, Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji), czy widzą "potrzebę zmiany Kodeksu wykroczeń".

"Nasze społeczeństwo w niczym nie odbiega od społeczności krajów europejskich, jeśli chodzi o kulturę ruchu drogowego. Odrzucić ma zatem uzasadnienia do stosowania jednego z najbardziej restrykcyjnych kodeksów na kontynencie" - uzasadniał Piotr Szramka.

Ministerstwo infrastruktury odpowiada

Zdaniem Marka Chodkiewicza, podsekretarza stanu w Ministerstwie Infrastruktury, "dopuszczenie możliwości przekraczania przejścia dla pieszych podczas rzutowania sygnału czerwonego może przywieść jedynie korzyść w postaci zminimalizowania strat czasu pieszego oczekującego na zmianę światła, kosztem jego bezpieczeństwa".

"Biorąc pod uwagę suma zdarzeń drogowych, w naszym ze skutkiem śmiertelnym, z udziałem pieszych do wskazane jest dochodzi corocznie na rodzimych drogach, wydaje się, że proponowane w interpelacji wyjście prawne nie wpłynie w żaden sposób na poprawę stanu ochrony użytkowników ruchu drogowego, wprost przeciwnie – mając na uwadze, że zastosowanie takiego zadania wymaga bardzo wysokiej kultury w relacjach kierowca-pieszy – może skutkować zwiększeniem ilości wypadków i kolizji z udziałem pieszych" - podkreślił przedstawiciel resortu w odpowiedzi na interpelacje.

Jednocześnie dodając, że negatywnie mierzy propozycję zmian zaproponowaną przez posła Kukiz'15.

Marek Chodkiewicz wskazał jednak, hdy "właściwym do udzielenia odpowiedzi na pytania zawarte przy treści przedmiotowej interpelacji zdaje się Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji".

Związane z