Temat: Rosja

Dom - Wiadomosci gospodarcze - Temat: Rosja

25.07.2019-67 widoki -Wiadomosci gospodarcze

Embargo weszło w życie. Lokalne jabłka nie wjadą do Rosji  Informacje

  • Wielka inwestycja Gazpromu. Rozpoczęto układanie rur na rosyjskich wodach
  • Spór dookoła Nord Stream 2. Publikatory: Gazprom grozi Danii pozwem
  • "Kommiersant": UE i Rfn zyskują nowe narzędzie nacisku na Gazprom
  • Moskwa potrzebuje "wykluczyć lub zmniejszyć opady". Zapłaci za to krocie
  • Rosja podniesie wiek emerytalny, ale będą poprawki. Putin ma nową ofertę dla kobiet

Od obecnie obowiązuje rosyjskie embargo dzięki wwóz do tego państwie polskich owoców i warzyw. Polska może z tegoż powodu stracić około pięć stów mln euro - szacuje resort rolnictwa, a tej szef chce rekompensat od KE. Embargiem oburzeni są sadownicy.

W środę o zakazie poinformowała Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego jak i również Fitosanitarnego Federacji Rosyjskiej (Rossielchoznadzor). Zakaz dotyczy oprócz świeżych jabłek, także gruszek, wiśni, czereśni, nektaryn, śliwek jak i również wszystkich odmian kapusty (w tym białej, pekińskiej, czerwonej, brukselki, brokułów), kalafiorów.

Prezes sadowników i poseł PSL: Związek Sadowników odrzucić jeździł na Majdan

Ogromne straty

Minister rolnictwa Marek Sawicki wysłał w czwartek do unijnego komisarza ds. rolnictwa i wzrostu obszarów wiejskich Daciana Ciolosa list informujący o stratach, jakie mogą ponieść polscy producenci owoców i warzyw w związku z zapowiedzianym embargiem.

Z informacji resortu rolnictwa wynika, że Polska wyeksportowała do Rosji w 2013 r. ponad 804 tys. ton wyrobów z sektora owoców jak i również warzyw o wartości blisko 336 mln euro. Straty wynikające z wprowadzonego za pośrednictwem Rosję embarga mogą wynieść ok. 500 mln €.

Jak poinformowało w czwartkowym komunikacie biuro prasowe resortu rolnictwa, w listowie Sawicki zwraca uwagę, "że polityczny charakter zastosowanych ograniczeń jest konsekwencją wprowadzonych za pośrednictwem UE ograniczeń finansowo-gospodarczych wobec Rosji".

List mieści wniosek o wdrożenie, "w duchu solidarności europejskiej najlepszych i adekwatnych działań ograniczających negatywne skutki dla rodzimych producentów owoców i warzyw, nałożonych przez Federację Rosyjską sankcji".

Resort podkreśla, że sprawa rosyjskiego embarga może okazać się rozwiązana na poziomie UE, a nie za pośrednictwem polskiego ministra rolnictwa. "Dlatego minister Sawicki występuje do odwiedzenia Komisji Europejskiej o rekompensaty finansowe za wycofane spośród rynku rosyjskiego polskie cytrusy i warzywa, w tymże jabłka" - dodano.

Będzie rekompensata?

W piątek Sawicki ma mówić z przedstawicielami KE jak i również Parlamentu Europejskiego nt. rekompensat związanych z kryzysem w branży owoców miękkich i embargiem rosyjskim na owoce jak i również warzywa.

Oburzenia w stosunku do rosyjskiego embarga nie skrywają także sadownicy. Prezes Zależności Sadowników RP Mirosław Maliszewski wyraził w czwartek wielkie ubolewanie z tego powodu. - Sadownicy produkują cytrusy dobrej jakości, akceptowane również przez nasz rynek wewnętrzny, jak i przez dużo rynków na świecie. Zupełnie nie zgadzamy się wraz z zarzutami, które formułuje strona rosyjska - powiedział.

Związane z