Firmy rekrutacyjne tworzą "czarne listy" kandydatów. To nielegalne

Dom - Firmy - Firmy rekrutacyjne tworzą "czarne listy" kandydatów. To nielegalne

13.07.2019-796 widoki -Firmy

Czarne listy kandydatów do robocie. O co może pytać rekruter?

- "Czarne listy" wówczas działania dyskryminujące i bezprawne - mówi Stanisław Szwed, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej. Niektóre spółki rekrutacyjne wymieniają się nawzajem danymi o osobach, których nie powinno się zatrudniać.

- Chodzi na temat osoby, które podczas rekrutacji, kolokwialnie mówiąc, nie podobają się - dodał wiceminister. Przyznaje, że kandydaci nie dowiadują się, że trafili na taką listę, an ich istnienie jest kłopotliwe do uchwycenia.

Również Katarzyna Szymielewicz z Fundacji Panoptykon uważa, że sporządzanie "czarnych list" jest niezgodne z prawem. Zwróciła uwagę, że przy rekrutowaniu spodziewanych pracowników firmy nierzadko dosięgają po dane zawarte przy sieci. - Firma, jaka rekrutuje, bardzo często nie zaakceptować opiera się w setka proc. na tym, którego człowieka widzi, ale dzięki tym, co zbierze z internetu - podkreśliła. a mianowicie Jest to przetwarzanie często danych wrażliwych. Mogą w tamtym miejscu trafiać poglądy polityczne, informacje o stanie zdrowia, po tym psychicznego. Mogą trafiać tam informacje o preferencji seksualnej seksualnej - dodaje przedstawicielka Panoptykonu.

Rozmowa kwalifikacyjna: o co rekruter być może zapytać kandydata?

Rzeczniczka Głównego Inspektoratu Pracy sugeruje zgłaszać takie przypadki do GIODO, bo "czarne listy" mieszczą dane osobowe kandydatów, które firma ma obowiązek ochraniać. - Pracodawca ma uprawnienie zażądać podania danych osobowych, takich jak imię i nazwisko, imiona rodziców, data urodzenia, miejsce zamieszkania (adres do korespondencji), wykształcenie. Z pewnością zapyta o obecne doświadczenie zawodowe, do czegoż ma pełne prawo - wymienia Danuta Rutkowska spośród GIP.

Szwed zwrócił uwagę, że docierają do niego także niepokojące sygnały w związku z rekrutowaniem do pracy kobiet. - Jest absolutnie dyskryminujące, jeżeli przy rekrutacji pyta się kobiety, czy są po ciąży i czy przewidują taką możliwość. To wydaje się być absolutnie niedopuszczalne - zaznaczył. Jego zdaniem osoby dotknięte takim problemem powinny się zgłaszać m. in. do Państwowej Inspekcji Pracy.

Tagi: rekrutacja Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Wydawane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i reguły obowiązujące na Facebooku mieszczą się się którego adres to https://www.facebook.com/policies

Polecamy

  • Piotr Kuczyński: "Jestem wściekły. Zmieniłem wyobrażenie o likwidacji OFE. Na jeszcze gorsze"

  • Jeśli ktoś spóźnił się ze złożeniem PIT, być może uniknąć kary. Wystarczy czynny żal

REKLAMY Koniec bloku reklamowego

Afera GetBack

  • Trigon TFI zmienia nazwę według aferze GetBacku

  • Afera GetBacku. Gerda Broker próbuje uciec spod topora

  • Afera GetBack. Twórca Altus TFI znał nowe zarzuty

  • Zatrzymano byłego prezesa Myśl Banku i kilkunastu podwładnych. Chodzi o aferę GetBack

Notowanie

Związane z