Eksperci: problem frankowiczów nie powinien okazać się rozwiązywany na drodze ustawowej

Dom - Finanse - Eksperci: problem frankowiczów nie powinien okazać się rozwiązywany na drodze ustawowej

06.07.2019-303 widoki -Finanse

Centrum im. Władysława Grabskiego na temat kredytach frankowych

Problem walutowych kredytów mieszkaniowych nie powinien być rozwiązywany na drodze ustawowej ani regulacyjnej - najlepszą formą pomocy dla frankowiczów jest modyfikacja istniejącego funduszu pomocy kredytobiorców - uważają przedstawiciele Centrum im. Władysława Grabskiego.

Piotr Palutkiewicz z Centrum Grabskiego uważa, iż wszystkie trzy projekty ustaw, nad którymi pracuje w tym momencie podkomisja sejmowa, będą generować, jak wynika z wyliczeń KNF, bardzo duże koszta.

"Propozycje ustawowe będą zbyt kosztowne"

Nawet najmniej kosztowny projekt prezydencki, zwracał atencję, ma kosztować 9, 1 mld zł i ma możliwość spowodować, że 10 instytucji bankowych zamknie rok ze stratą. Poza tym wzór ten nikogo tak faktycznie nie zadowala, a jednocześnie są wobec niego zastrzeżenia konstytucyjne, bo jest daleko idącą ingerencją w swobodę zawierania umów.

Z kolei planowane regulacje nadzorcze, czyli nakładanie na banki z kredytami frankowymi np. większych wymogów kapitałowych, mówił Palutkiewicz, też nie będą sposobem na rozwiązanie problemu frankowego.

- Dziś bowiem polski system bankowy jest jednym z najlepiej uregulowanych i zarazem najbezpieczniejszych, a dodatkowe regulacje mają możliwość się odbić np. w kosztach usług bankowych - przekonywał ekspert CG. Także pozostawianie problemu frankowiczów sądom nie rozwiązuje problemu, bowiem wyroki w tych sytuacjach są bardzo różne.

Polacy nie chcą wspierać frankowiczom

W opinii autorów papieru Centrum Grabskiego, przy szukaniu metod rozwiązania problemu frankowiczów należy przede wszystkim zabrać pod uwagę opinię publiczną. Z badania przeprowadzonego po marcu przez firmę Ibris na próbie ponad tysiąca osób wynika, że aż 59 proc. Polaków jest przeciwna pomocy frankowiczom, 33 proc. jest za udzieleniem takiej pomocy, a jedenastu proc. nie ma spojrzenia.

Z kolei spomiędzy zwolenników pomocy aż 43 proc. uważa, że należy pomagać jedynie w trybie indywidualnym, a tylko trzydziestu pięciu proc. opowiada się zbyt systemową pomocą dla frankowiczów. Z kolei aż 60 proc. badanych uważa, iż pomagać należy jedynie tymże, którzy są w zawiłej sytuacji materialnej.

Wyniki tego badania, zwracał uwagę Palutkiewicz, korespondują z generalnymi danymi, dotyczącymi walutowych kredytów hipotecznych. Problem dotyczy bowiem 534, 9 tys. kredytów frankowych, osoby posiadające kredyt frankowy stanowią 5, 95 proc. wszystkich kredytobiorców, 96, szóstej proc. tych kredytów wydaje się być spłacanych terminowo, a równolegle 2/3 frankowiczów to jednostki, które mają też inne kredyty - informował profesjonalista Centrum Grabskiego.

Jeśli pomagać, to wszystkim kredytobiorcom

Autorzy raportu Centrum Grabskiego uznali, że pomoc powinna okazać się adresowana do wszystkich kredytobiorców. Zatem nie tylko frankowiczów, ale także kredytobiorców złotowych. Powinna też przede wszystkim dotyczyć osób znajdujących się w najtrudniejszej sytuacji finansowej (z wysokim tzw. DTI, czyli relacją wysokości zadłużenia do dochodu), a także być kierowana do spłacających kredyt na pierwsze mieszkanie.

Najlepszą zatem strategią pomocy frankowiczom jest, zdaniem autorów raportu Centrum Grabskiego, modyfikacja istniejącego funduszu pomocy kredytobiorców, by mógł okazać się wykorzystywany w większym stopni niż dotychczas. Dziś, przyznał ekspert CG, kasa ten nie cieszy się wielkim powodzeniem, stąd pisarze raportu rekomendują jego odmianę, np. objęcie pomocą potężniejszej grupy osób przez zredukowanie kwalifikującego do uzyskania wsparcia wskaźnika DTI. - To jest najskuteczniejsza droga rozwikłania tego problemu - przekonywał Palutkiewicz.

"Stop Bankowemu Bezprawiu" mówi nie

- Fundusz wsparcia kredytobiorców, nawet rozszerzony, taki wybór doraźne - uważ prezes Stowarzyszenia "Stop Bankowemu Bezprawiu" Arkadiusz Szcześniak. Dodaje, że istota problemu polega za zakupach grupowych, że wiele spośród tzw. frankowych umów kredytowych była po prostu niezgodna z prawem. Tym samym, jak dodaje, frankowicze liczą dziś głównie na wyroki sądowe, które będą okazywać nielegalność ich umów.

Zmiany w ustawie na temat funduszu wsparcia kredytobiorców, obowiązującej od 2015 roku, już kilkakrotnie zapowiadali przedstawiciele rządu, m. in. po randkach z przedstawicielami frankowiczów. Powiększenie tego funduszu "3-4 razy" zapowiadał także wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki.

Ustawa na temat funduszu wsparcia zakłada, iż kredytobiorcy pozbawieni pracy jak i również znajdujący się w tarapatach finansowej mogą przez 18 miesięcy otrzymywać pomoc do 1-wszą, 5 tys. zł. Rozwikłania te były adresowane do wszystkich kredytobiorców zarówno złotowych, jak i walutowych, natomiast na fundusz wsparcia banki wyasygnowały 600 mln złotych. Według SBB w obrębie tego funduszu na poparcie kredytobiorców zostało jednak przedtem wykorzystane zaledwie 7 mln zł.

Trwają robotę nad projektami ustaw

Jednocześnie sejmowa podkomisja pracuje cały okres nad trzema projektami ustaw frankowych. W ubiegłym tygodniu zwróciła się do odwiedzenia kilku instytucji państwowych na temat dodatkowe informacje, które mogą mieć jej pomóc dokonać ostatecznego wyboru projektu, który stanie się podstawą dalszych prac. Na początku kwietnia ujawniono, hdy KNF wyliczyła koszt wejścia w życie projektu PO na 11, 1 mld zł, a projektu klubu Kukiz'15 na 52, jedenastu mld zł. Projekt prezydencki miałby z kolei osiągać cenę 9, 1 mld złotych.

Ten ostatni plan przewiduje, że banki pozostaną musiały zwrócić swoim odbiorcom różnicę między dopuszczalnym spreadem a tym, który w rzeczywistości pobrały. Ustawa ma obejmować umowy kredytu zawarte od 1 czerwca 2000 r. do wejścia w życie "ustawy antyspreadowej" (26 sierpnia 2011 r. ). Dotyczyć ma klientów, a także tych ludzi prowadzących działalność gospodarczą, które nie dokonywały odpisów podatkowych w związku z kredytem mieszkaniowym.

Według dotychczasowych wypowiedzi przedstawicieli rządu i NARODOWEGO BANKU POLSKIEGO, właśnie prezydencki plan ma największe szanse dzięki poparcie przez większość parlamentarną.

Projekt PO zakłada, że kredytobiorca mógłby ubiegać się w swoim banku o przewalutowanie posiadanego kredytu mieszkaniowego w walucie obcej, czyli m. in. we frankach. Przewalutowanie miałoby następować według kursie z dnia sporządzenia umowy restrukturyzacyjnej i polegać na wyliczeniu różnicy między wartością kredytu po przewalutowaniu a kwotą zadłużenia, jaką posiadałby w tym momencie kredytobiorca, gdyby w przeszłości zawarł wraz z bankiem umowę o kredyt przy polskich złotych. Bank miałby umarzać część tej sumy. Jeżeli natomiast różnica byłaby wartością ujemną, to odrzucić podlegałaby umorzeniu, ale stanowiła zobowiązanie kredytobiorcy całkowicie.

Z kolei złożony poprzez klub Kukiz'15 projekt ustawy stanowi, że kredyty przy złotówkach i kredyty denominowane w obcych walutach pozostaną zrównane, co ma znaczyć potraktowanie kredytów frankowych tak, jakby od początku dawny kredytami w złotych. Ów projekt najmocniej popiera otoczenie frankowiczów.

Tagi: frankowicze Komentując korzystasz z sprzęt Facebooka. Publikowane komentarze istnieją prywatnymi opiniami Użytkowników. By zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Statut i zasady obowiązujące dzięki Facebooku znajdują się którego adres to https://www.facebook.com/policies

Polecamy

  • Piotr Kuczyński: "Jestem zagniewany. Zmieniłem zdanie o likwidacji OFE. Na jeszcze gorsze"

  • Jeśli jakiś człowiek spóźnił się ze złożeniem PIT, może uniknąć kary. Wystarczy czynny żal

REKLAMY Koniec budynku wielorodzinnym reklamowego

Afera GetBack

  • Trigon TFI przekształca nazwę po aferze GetBacku

  • Afera GetBacku. Gerda Broker próbuje uciec spod topora

  • Afera GetBack. Twórca Altus TFI usłyszał nowe zarzuty

  • Zatrzymano byłego prezesa Idea Banku i kilkunastu pracowników. Chodzi na temat aferę GetBack

Notowanie

Związane z